Czy obecny obrót spraw można nazwać przełomem?
Nie mam już chba sił.
kasioora 2012-04-20 12:06:19 skomentuj (0)
part one - 2012
Patrząc na rok 2011 a raczej na zawartość archiwum tego bloga, warta zapisania rzecz miała miejsce w czerwcu.
Standardowe smuty z przypływu jak podejrzewam gorszych dni. Oby rok 2012 przyniósł więcej notek, choć może
lepiej by nie miały zabarwienia frustracji do świata, wszystkich w koło i na końcu samej siebie.
Od ponad roku trwa bajka w której prawdziwe rzeczywiste istnienie czasem na prawde nie wierze.
Czasem się jednak boje, że ktoś mnie z niej wybudzi, bo życie po za bajką już nie istnieje.
Sen przerodził się w wieczny koszmar.
Trwa już odkąd nastał nowy rok.
Już starczy, na prawdę....
Wygodniej nie wiedziec jak na prawdę jest....tak jest lepiej.
Czy ja żałuję?
Niee wiem.zastanawiam się nad tym wielokrotnie. Pytanie tylko
po co?
Ah, no cóż, taka już moja natura umartwiania się.
Ale z drugiej strony, postacie z bajek nie wtrącają się w swoje światy.
Chce żeby był już...sama nie wiem. Wolałabym wrócić do przeszłośći.
żegnam,
do następnego takiego czasu.
czyli w krótce.
kasioora 2011-06-12 12:30:34 skomentuj (0)
nareszcie
Najpiękniejszy czas. Najpiękniejsze chwile. Coś niewyobrażalnego, niesamowitego. Coś co żadne słowo nie jest w stanie opisać tego.
barcelona.oliwa.borkowo.twierdza wisłoujście.